Sen nocy letniej, czyli słów kilka o przerwie w blogowaniu…

hammock

Wracam po dłuższej przerwie od blogowania. Z radością, ale i wstydem, że nie-pisanie trwało tak długo. Nawet mniej doświadczeni blogerzy wiedzą, czym grozi dłuższa „obsuwa” w publikowaniu tekstów. Ci starsi często podkreślają, że nieregularność wpisów może być odbierana jako brak szacunku do czytelnika. Spotkałam się też ze stwierdzeniem, że szanujący siebie (i czytelników) bloger powinien „wyprodukować” przynajmniej trzy wpisy miesięcznie. Tyle teorii, z którą trudno mi się nie zgodzić… Życie i blogerska praktyka chadzają jednak swoimi, często krętymi ścieżkami…

Czytaj dalej