Literatura to wilk, którego nie ma – Nabokov, „Wykłady o literaturze”

nabokov-wyklady-o-literaturze

Rok 1940. Vladimir Nabokov przybywa do Stanów Zjednoczonych. Przed rozpoczęciem pracy wykładowcy akademickiego, jak sam pisze „zadałem sobie trud napisania stu wykładów – w sumie około dwóch tysięcy stron – o literaturze rosyjskiej, a potem kolejnych stu wykładów o wielkich powieściopisarzach, od Jane Austen po Jamesa Joyce’a. Dzięki temu radziłem sobie doskonale w Wellesley i Cornell przez dwadzieścia lat akademickich.”* Wykłady są podzielone na część poświęconą ściśle literaturze rosyjskiej i część obejmującą analizę arcydzieł literatury powszechnej. Niniejszy zbiór dotyczy właśnie tej drugiej części i zawiera omówienie takich dzieł jak m.in. „Mansfield Park” Jane Austen, „Samotnia” Karola Dickensa, „Pani Bovary” Gustava Flauberta czy „Przemiana” Franza Kafki.

Paradoksalnie, esencją tych wykładów nie jest szczegółowa dekonstrukcja wielkich dzieł literatury. Nabokov skupia się raczej na tym, by pokazać w jaki sposób powinniśmy arcydzieła czytać. Znamiennym jest tu proponowany przez niego podział czytelników. Ci „najgorsi”, to – zdaniem autora „Lolity”- tacy, którzy utożsamiają się z bohaterami powieści czując z nimi emocjonalną więź. „Czytelnicy pośredni” szukają w wielkich dziełach konkretnej wiedzy lub nauki. Natomiast najlepsi, najbardziej wartościowi to tzw. „czytelnicy wielokrotni”.

Czytelnik wielokrotny potrafi rozpoznać wewnętrzna strukturę dzieła, dostrzec niuanse stylu oraz rozpatrywać utwór w kontekście reguł świata stworzonego przez autora. Czytelnikom, którzy nie czują się na siłach, by spełnić dość wygórowane wymagania pozostaje jeszcze inny, nieco mniej analityczny typ lektury. Chodzi o czytanie intuicyjne połączone ze zmysłowym odbieraniem tekstu. Nabokov posługuje się w tym wypadku określeniem „czytanie kręgosłupem”: „to tam właśnie pojawi się owo niepokojące mrowienie (…) wtedy z przyjemnością zmysłową i intelektualną zarazem będziemy obserwować artystę budującego swój domek z kart i widzieć, jak przeobraża się on w piękny pałac ze stali i szkła.”*

Ścisła analiza nie wyklucza zatem pewnej metafizyki. Pojęcie magii pojawia się też w kontekście sensu istnienia literatury i zawodu pisarza jako takiego. Literatura jest dla autora „Wykładów” synonimem baśniowości, tworzenia podwalin świata opartego jedynie na własnej wyobraźni, ale i „idealnego oszustwa”. Autor przywołuje tu popularną opowieść o chłopcu alarmującym wioskę o nadchodzącym (nieistniejącym) wilku. Literatura – podobnie jak przysłowiowy wilk – pojawia się tam, gdzie zmyślona historia zaczyna żyć własnym życiem, w wielokrotnych wyobrażeniach przekładających się później na świadomość powszechną.

Sam Nabokov jawi się jako czytelnik niezwykle precyzyjny. Błyskotliwy, nieco staroświecki erudyta, podążający niczym detektyw za najdrobniejszymi niuansami treści, stylu czy języka omawianego dzieła. Jego wszechstronna wiedza i poziom niewiarygodnej wręcz dociekliwości może budzić jedynie szacunek. Nieodzownym elementem analizy dzieła są u Nabokova odręcznie sporządzane notatki (robione na marginesie oryginalnych wydań), szczegółowo rozrysowane plany pomieszczeń i analizy słowotwórcze. Pojedynczym metaforom poświęca się w wykładach kilka ustępów, jednemu motywowi kilka stron a sam wykład może być poświęcony zaledwie jednemu elementowi konstrukcji dzieła.

Nie zmienia to faktu, że blisko pięćsetstronicowy wolumin czyta się szybko i intensywnie, śledząc literackie tropy niczym losy bohaterów dobrego kryminału. W czasach dominacji literackich bestsellerów i hitów jednego sezonu warto przypomnieć sobie tą literaturoznawczą perełkę. Kto wie, może mamy jeszcze szansę na przeobrażenie się w idealnego Czytelnika Wielokrotnego?

*wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanego tekstu

***

wyklady-nabokov-1

 

Tytuł: Wykłady o literaturze
Autor: Vladimir Nabokov
Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Aletheia
Rok wydania: 2016
Ocena: 8/10

 

***

Pierwotna publikacja:

LC mały logo

Egzemplarz recenzencki:

www.aletheia.com.pl

Reklamy

7 uwag do wpisu “Literatura to wilk, którego nie ma – Nabokov, „Wykłady o literaturze”

  1. Hm, nie wiem czy jestem czytelnikiem wielokrotnym, ale na pewno nie identyfikuję się z żadnym bohaterem. Kiedy czytam, to zazwyczaj śledząc losy postaci, zwracam uwagę na miejsca akcji, na dobór słów, opisy przedmiotów, niekiedy podobieństwo do innych dzieł. Kiedy zaś piszę, to moje postacie żyją swoim własnym życiem, są gdzieś trochę we mnie, a trochę obok mnie; czasem czuję się tak, jakbym użyczała im swojego ciała, by mogli spisać swoje przygody.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Łatwo i przyjemnie a autor utrzymuje przez cały czas wysoki poziom i miły dla oka (wyobraźni?) staromodny, gawędziarski styl 🙂 Szkoda, bo 500 stron i etykieta „klasyka literaturoznawstwa” prawdopodobnie będzie odstraszać. Ze swojej strony żałuję, że nie wpadłam na tą pozycję wcześniej (w czasach studenckich…). Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s