Lawrence Osborne „Przebaczenie”, czyli zbrodnia i kara pod marokańskim niebem

Osborne_Przebaczenie_500pcx_

Jo i David Hennigerowie, ona – pisarka, która lata popularności ma już dawno za sobą, on – cyniczny lekarz, topiący egzystencjalne smutki w alkoholu. Obydwoje rozgoryczeni niespełnionymi ambicjami i wygasającą miłością. Obydwoje upatrujący szansy na rozrywkę w nadchodzącym weekendzie, który mają spędzić w luksusowej, marokańskiej rezydencji znajomych. Niepotrzebny kieliszek alkoholu, brawurowa jazda i rosnące rozdrażnienie – dochodzi do wypadku. Ofiarą jest młody Marokańczyk, przydrożny sprzedawca skamieniałości…

Tragedia stawia bohaterów przed iście szekspirowskim wyborem – powiedzieć prawdę i przyjąć na siebie wszystkie jej konsekwencje czy podać własną wersję wydarzeń i zachować twarz (oraz moralny spokój licznej gromady gości zebranych w posiadłości znajomych). Osborne wiarygodnie przedstawia rozterki swoich bohaterów starając się przy tym zachować obiektywizm. Hennigerowie nie są zbrodniarzami, nie są też pozbawieni uczuć, ich wina zdaje się być raczej wynikiem ignorancji i pobłażania własnym słabościom. Niemniej, w miarę rozwoju powieści obydwoje będą musieli zważyć znaczenie tytułowego „przebaczenia”.

W miarę upływu czasu dostrzegamy, że problem winy i kary nakłada się na szerszą problematykę wzajemnych, kulturowych uprzedzeń. Europejscy turyści (z Hennigerami na czele) przybywający do Maroka są dla tubylców uosobieniem skrajnego, niemalże demonicznego zepsucia. Marnotrawstwo żywności i rozrzutność, rozwiązłość seksualna, ignorancja wobec obcej kultury – to tylko niektóre z grzechów przybyszy. Dramat miejscowych polega na tym, że pogardzani „niewierni” są dla nich jednocześnie jedynym źródłem zarobku. Problem ten jest szczególnie widoczny w wątku handlu skamieniałościami. Tubylcy wierzą w ich demoniczne pochodzenie a samo wykopywanie skamielin – za zajęcie upokarzające i wręcz fatalistyczne. Niemniej, sprzedaż dużego okazu może zapewnić byt jednej rodzinie na co najmniej kilka miesięcy. Co zatem robić? Marokańczycy decydują się na kompromis pomiędzy wiernością wierzeniom a koniecznością pracy dla ludzi, którymi gardzą. Ich stoicyzm – co podkreśla autor – jest jednak pozorny. Tubylcy, wierząc we własną moralną przewagę nad Europejczykami, zdają się tylko czekać na moment, w którym będą mogli pokazać swoją prawdziwa twarz. Czy – gdy pojawi się szansa na zemstę i zadośćuczynienie – wykorzystają ja, by odebrać to, co im się należy?

Czy naszą kulturę stać na ciekawość i zrozumienie wobec świata innych wartości? Czy mamy wystarczającą mądrość i pokorę, by wziąć na siebie współodpowiedzialność za krzywdy wyrządzone biedniejszym nacjom? Czy wreszcie jako jednostki jesteśmy w stanie przezwyciężać swoje słabości uprzedzenia? Osborne zdaje się nie mieć złudzeń, ale ostateczny osąd pozostawia czytelnikowi.

***

Tytuł: Przebaczenie

Autor: Lawrence Osborne

Wydawnictwo: Znak Literanova

Rok wydania: 2015

Ocena: 7/10

***

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.